Wąsaty hydraulik powraca, teraz jako Lego!

Wąsaty hydraulik powraca, teraz jako Lego!

Daniel 7 lipca 2022

Czy są bardziej znane marki?

Nintendo zawojowało rynek gier komputerowych, najpierw za sprawą przypominających kalkulatory Game and Watchy, potem za sprawą swojego złotego jaja Famicoma, u nas na zachodzie znanego szerzej jako NES (u nas w PRL był to znany i kochany Pegasus). Lecz nie sama konsola zdefiniowała sukces Japończyków, a były to gry, w szczególności jedna gra o wąsatym hydrauliku pochodzenia Włoskiego. Mario i jego brat Luigi podbiły serca fanów i zaskarbiły sobie miejsce w growym mauzoleum. 

Klocków Lego nie trzeba nikomu przedstawiać, te duńskie zabawki o skromnych początkach, od lat są prawdziwą świątynią kreatywności. Prostota leży u podstaw tychże, najpierw buduje się zgodnie z instrukcją, a potem buduję się wszystko co widzi się oczyma wyobraźni, każde dziecko (a nawet dorosły) może zatracić się w tej zabawie! 

Prostota jako idea 

Obie firmy, choć leżące tysiące kilometrów od siebie, z inną kulturą, językiem czy nawet klimatem, stworzyły coś tak podobnego u podstaw a to tylko dlatego, że obu przyświecał prosty cel -Prostota. Zarówno Duńczycy jak i Japończycy wiedzieli do kogo kierują swój produkt, wiedzieli jak opowiedzieć historię bez wgłębiania się w szczegóły, gdyż historia potrafiła pisać się sama w kreatywnych głowach najmłodszych. Zespoły złożone z zdolnych ludzi głowiły się nad nowymi zestawami klocków, czy plansz do Super Mario Bros, wysiłek ten opłacił się, teraz nie ma osoby na świecie, która nie znałaby tych marek. 

Rewolucja na obu frontach

Klocki Lego o motywie Super Mario Bros śniły się fanom obu marek od lat, wiedzieli, że kolaboracja Lego i Nintendo na pewno będzie rewolucyjna, lecz to co zobaczyli zszokowało ich. Zestawy te nie są pod żadnym względem „klasyczne”, główna część zestawu to sam wąsacz Mario, który jest napchany elektroniką, na dole ma skaner, a na brzuchu ekranik, łączy się z telefonem w celu pokonywania plansz, które my sami tworzymy. Na rozgrzewkę postępujmy wraz z instrukcją, lecz gdy złapiemy już „flow” niczym projektanci Nintendo, będziemy tworzyć najlepsze plansze w całej serii gier.